Kryminalny suspens ze świętami w tle

Morderstwo pod choinką

Martin Edwards prezentuje czytelnikom niekonwencjonalny sposób na wdrożenie świątecznej atmosferyMartin Edwards prezentuje czytelnikom niekonwencjonalny sposób na wdrożenie świątecznej atmosfery. Nie każdemu z nas pasują kolędy, urocze dekoracje i unoszący się wszędzie zapach potraw. Zdarza się, że w świąteczny wieczór część ludzi wpada w szał, niejednokrotnie dokonując niecnych czynów. “Cicha noc. Świąteczne zbrodnie” (https://www.taniaksiazka.pl/cicha-noc-swiateczne-zbrodnie-p-1311273.html) to zbiór krótkich form literackich, będących klasyką gatunku kryminalnego oraz thrillera. Wszystkie łączy ten sam motyw – czas, w którym się odgrywają. Na ponad trzystu stronach czytelnik dostanie potężną dawkę zagadek, suspensu i tajemnic, które będzie chciał (musiał!) rozwikłać. Publikację poleca się również osobom, które nie miały możliwości zaznajomienia się z popularnymi opowieściami z dreszczykiem, a które prezentowany zbiór dostarcza w przystępnej formie. Nic, tylko czytać.

Książka zawiera piętnaście opowiadań mistrzów literackich, w tym sir Arthura Conana Doyle’a, Ralpha Plummera, Raymonda Allena czy G.C. Chestertona. Edwards jest bez wątpienia zafascynowany twórczością każdego z nich (co opisuje dość dokładnie na blogu, który prowadzi). Lubi korzystać z klasycznych tajemnic, a w wypadku tej publikacji widać, że bardzo dobrze tę przyjemność wykorzystał. To swego rodzaju Złoty Wiek kryminału, w którym znane nazwiska mieszają się z tymi mniej rozpoznawalnymi, tworząc detektywistyczną mozaikę, wciągającą z każdą stroną. Każdy z pisarzy posiada swoją notkę bibliograficzną, dzięki której jeśli jakieś opowiadanie spodoba nam się bardziej niż inne, możemy natychmiast sporządzić listę kolejnych rzeczy do przeczytania.

Na zimowe wieczory

Edwards, po krótkiej przedmowie, bierze nas za rękę i przeprowadza przez różne światy zbrodni i zagadek, od wiejskich peryferii do posiadłości na obrzeżach miasta, na miejskiej willi podczas śnieżycy skończywszy. Większość historii będzie się skupiała na zamkniętych domach (lub pomieszczeniach) oraz sytuacjach, z których z pozoru nie można się wydostać. Czasowo mamy wrażenie, że cofamy się w czasie do lat 20. XX wieku, na co wskazuje stylistyka, ubiór oraz zainteresowania bohaterów czy sposób prowadzenia śledztw.

Publikacja wciąga od samego początku, dlatego sugeruje się, by znaleźć dla niej tyle czasu ile potrzebuje. Nie jest to oczywiście typowa czytanka świąteczna, ale nad wyraz ciekawa i warta grzechu. Czytelnik powinien rozsiąść się wygodnie (ale być czujnym na każdy dźwięk), usiąść w ulubionym fotelu (ale sprawdzić, czy nic pod nim nie leży) i z kubkiem ulubionej herbaty lub kakao (sprawdzonym wcześniej na obecność trucizny), zatopić się w lekturze (jak nóż w plecach tego bohatera, który… ups!).

Christmas obraz autorstwa freepik - www.freepik.com